IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sesja wprowadzająca - Oswell

Go down 
AutorWiadomość
Moriyan
Admin
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 30/10/2018

PisanieTemat: Sesja wprowadzająca - Oswell   Sro Lis 21, 2018 5:34 pm

MG

Dzień był piękny, słoneczny. Ptaszki śpiewały na drzewie rosnącym koło pola treningowego, a lekki wiaterek koił spocone czoła żołnierzy, którzy zapalczywie ćwiczyli. Pompki, brzuszki, biegi, ścianki, przeróżne sztuki walki i bronie. Dwudziestu wybranych elitarnych wojowników szkolących swoje umiejętności z jak największą dyscypliną, by jeszcze lepiej służyć swojemu królestwu.
Dwudziestu jeden.
Jeden z Choroin siedział na niewysokim murku opierając brodę o rękę i przypatrywał się tym wszystkim zdyscyplinowanym jednostkom z największą obojętnością. Od czasu do czasu zerkał na manekin treningowy, który przed nim postawiono i może nawet raz czy dwa zamachnął się kosą, by pokazać, że coś robi, ale sam pomysł treningu wydawał mu się zbyteczny. Mimo wszystko kazali mu to zrobić, a on nie stał na pozycji, z której mógłby się sprzeciwić. Zagłębiony w swoich myślach, nie zauważył nadbiegającej ku niemu postaci.
- ... WEEELLL! OSWEELL! - Dotarło do jego uszu, gdy było już za późno. Jego nemesis. Meriam. Metr pięćdziesiąt czystej słodyczy (upierdliwości) i energii stało przed nim z wielkim uśmiechem wymalowanym na twarzy i wymachiwała kartką. - Zobacz co dostałam! Jesteś dumny?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://grimelgard.forumotion.com
Oswell

avatar

Liczba postów : 3
Join date : 04/11/2018

PisanieTemat: Re: Sesja wprowadzająca - Oswell   Pią Lis 23, 2018 12:49 am

Solidne ziewnięcie wymsknęło się nastolatkowi. Ten z pewnością preferował wieczorną porę, toteż słoneczny dzień zdawał się dla niego katorgą. Może niepotrzebnie siedział do późna wczorajszego wieczoru? Nah. Trzeba było mieć jednak własne priorytety. Niemniej, piękno natury miało w sobie więcej atrakcji, aniżeli wszelka dyscyplina panująca dookoła. Zsynchronizowane ataki i treningi z pewnością mogły zachwycić, jednak powtarzana bez przerwy zdawały się zwyczajnie... nudne. Z pewnością lepiej wypadłoby jakieś zadanie, a najlepiej to możliwość znalezienia tego, czego powinien szukać.
- H-Huh? - lekko zdezorientowane zgłoski dobył się z jego strony, kiedy jego spojrzenie wyłapało ją. Jego Nemesis, które niekoniecznie było aż tak niemile widziane w tej chwili. Jakby nie patrzeć, mogło stanowić chociaż jakąś chwilową rozrywkę. Zaśmiał się w głębi duszy na to, co prezentowała dziewczyna poprzez swoją ekscytację. - Brawo, brawo - wysilił się na nieco więcej zaangażowania w tych dwóch słowach. Nawet zaklasnąłby wymuszenie. Wszystko po to, aby jakoś zlustrować w międzyczasie kawałek papieru, a następnie dodać jeszcze proste, trafne do sytuacji spostrzeżenie: - W końcu nauczyłaś się czytać.
W razie czego starał się być gotów na jej reakcję, jednak kto mógł rozgryźć takie indywiduum jak ona. Dlatego też po potencjalnym odreagowaniu jego słów lub jeśli sama nie wyłapała jeszcze, o co mogłoby mu chodzić, dopytałby jeszcze prosto: - Więc, co to takiego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Moriyan
Admin
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 30/10/2018

PisanieTemat: Re: Sesja wprowadzająca - Oswell   Sob Gru 01, 2018 5:45 pm

MG

Meriam stała, z dumnie wypiętą piersią, czekając, aż chłopak doceni jej nieprzejednany geniusz i przestanie zachowywać się jak skończony burak za każdym razem, gdy przychodziła porozmawiać. Gdy zaklaskał, jakkolwiek niemrawo, jej mina była jeszcze bardziej triumfalna... Do momentu, w którym nie rzucił komentarzem o czytaniu. Prawdopodobnie, gdyby dziewczyna trzymała w ręce coś cięższego, jak kartka papieru, zamach i uderzenie mogłyby bardziej zaboleć, a tak... Jedyne, co zostało urażone, to duma wojowniczki.
- Nie, głupku! - naburmuszyła się i założyła ręce na ramiona. - To list rekomendacyjny! Będę mogła dołączyć do regularnej jednostki! Nie to, co ty! Wciąż tylko się byczysz i nic nie robisz! - powiedziała, wyraźnie czując się o stopień wyżej od Oswella. List... Faktycznie, by nie tkwić w miejscu i zdobyć chociaż trochę więcej wolności, dołączenie do jednostki mogło być dobrym pomysłem. Tylko, czy to nie za dużo zachodu? Z drugiej jednak strony, jeżeli dalej będzie tkwił na najniższym szczeblu, nigdy niczego się nie dowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://grimelgard.forumotion.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sesja wprowadzająca - Oswell   

Powrót do góry Go down
 
Sesja wprowadzająca - Oswell
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Grimelgard :: Auroram :: Grimelgard-
Skocz do: